![]() |
|
|
#1 |
|
Banned
![]() ![]() ![]() Zarejestrowany: 01-2012
Postów: 208
|
pojawiła się kolejna recenzja :
Aktorstwo: 5/10 Scenariusz: 5/10 Muzyka: 7/10 Wizualność: 6/10 Czy oglądać jeszcze raz: Nie Dobry dla dzieciaków: Nie Dobry na randkę: Nie Poczekać, aż będzie do wypożyczenia: Nie Ocena: 4/10 Nupur Barua dla FullHYD W dobie remaków, nie jest to dla nas żadną niespodzianką, że LOL jest oparty na francuskim filmie o tej samej nazwie z 2008 roku. Co ciekawe reżyserka (Liza Azuelos) brała udział przy tworzeniu obydwu filmów, a jeszcze lepsze jest to, że francuski film jest oparty na innej francuskiej produkcji o nazwie „La Boum” z 1980 roku. LOL nie jest o głośnym śmianiu się (w rzeczywistości tak naprawdę nie ma z czego), ale o dziewczynie o imieniu Lola (Miley Cyrus), od której imienia pochodzi skrót Lol. Głos narratora (Loli) opowiada nam czego oczekuje w nowym roku szkolnym i także czego od filmu. Lol ma dwie najlepsze przyjaciółki, chłopaka i bliskiego przyjaciela-chłopaka. Mieszka ze swoją matką (Demi Moore) i jej młodszym bratem i siostrą. Są ze sobą tak blisko, że nastoletnia Lol nie pomyśli dwa razy zanim przejdzie się nago w łazience, gdzie kąpią się jej siostra i matka – nagie. Rodzice Loli są rozwiedzeni, ale nie powstrzymuje ich to od kilku wspólnych przyjemności, które sobie fundowali wcześniej i obecnie. Kiedy myślisz, że wszystko jest w jak najlepszym porządku, chłopak Loli (George Finn) wyznaje jej, że miał letni romans. Lol zrywa z nim, a potem zdaje sobie sprawę, że lubi jego najlepszego przyjaciela, Kyle’a (Douglas Booth). A potem doświadcza swojego pierwszego kontaktu seksualnego, a także eksperymentuje z różnymi narkotykami – wszystko w imię pełnoletności. I to tak naprawdę cała fabuła filmu. Nie jest strasznie skomplikowana, ale z pewnych powodów reżyserka myślała, że najlepiej będzie dramatyzować w każdym, nieistotnym szczególe w życiu nastoletniej dziewczyna, która w końcu staje się najmniej lubianą osobą w liceum. Także romans pomiędzy dwójką głównych bohaterów jest strasznie mdły i niedojrzały, nawet w nastoletnich normach. Nawet najbardziej papkowaty entuzjasta komedii romantycznych wzdrygnąłby się. Miley Cyrus nigdy nie była nikim innym jak celebrytką, z powodu całego tego przywileju związanego z Hannah Montaną i jej piosenkami. Tego, czego się nie nauczyła jest aktorstwo, niestety – przynajmniej nie poważne aktorstwo. Robiąc dziwne wyrazy twarzy bliżej jej zaprezentować lęk nastolatki. Żeby być fair, jej postać, którą gra w filmie jest mało efektywna i koniec końców wygląda bardziej jak schizofreniczka niż buntowniczka. Botoks u Demi Moore w ciągu kilku lat okazał się problem w wyrażeniu emocji na twarzy. Jest zdolna i mimo to, stara się jak najlepiej zagrać fajną matką, która również jest paranoiczką w pewnych kwestiach, takich jak myślała, że mogłaby być dobrą matką, tak jak prezerwatywy i dragi w plecaku jej córki. Jay Hernandez jest wyśnionym gliniarzem i straszna szkoda, że Hollywood nie zwraca na niego uwagi. Jest jedynym, który wygląda na to, że ma niezłą zabawę w graniu swojej małej rólki w tym raczej bezcelowym filmie. Jeśli chodzi o innych aktorów, Ashley Hinshaw jako Emily, najlepsza przyjaciółka Loli, jest całkiem obiecująca. Tak samo jak George Finn. Ashley Greene marnuje się jako szkolna suka i można by się zastanawiać, dlaczego zgodziła się na taką straszną rolę, zwłaszcza po jej roli w sadze Zmierzch. Oczywiście, Douglas Booth to jeden z głównych aktorów. Wygląda na mało interesujacego w filmie jak Miley/Lol. Wbrew wszystkiemu wymienionemu powyżej, film ma pamiętne momenty, jak takie, w którym matka Loli spotyka się ze znajomymi, flirtuje bez żadnych zahamowań, łącząc w tym seks, narkotyki i rock ‘n rolla. Fisher Stevens pojawia się jako jeden z jej przyjaciół w małej rólce i jego aktorstwo jest jak najbardziej z głębi serca, chociaż zmarnowane w takim filmie jak ten. Scena fanatyków religijnych pewnej rodziny we Francji, którzy mają obsesją na punkcie Joanny d’Arc lub nauczyciela trygonometrii, którego seksowny wygląd wzbudził pożądanie w swojej klasie lub nawet udawanie głuchoniemej przez Lolę – te wszystkie podrzędne wątki i stereotypy mogły by być stąd usunięte. Nie wnoszą niczego do fabuły. Scenografia to nic wielkiego, podobnie jak kostiumy. Chad i Kyle należą do zespołu i grają na żywo – a to oznacza więcej niż jeden uczuciowy utwór. Podczas gdy muzyka jest przewidywalna i przeciętna, odwraca ona naszą uwagę od widocznego braku fabuły i amatorskiego aktorstwa. Pomiń ten film, nawet jeśli jesteś nastolatkiem, który kocha Hannah Montanę lub Douglasa Bootha. Niektóre rzeczy najlepiej pozostawić niezgłębione i LOL (który w tym przypadku oznacza Lots of Love (Dużo Miłości)) należy zdecydowanie do nich. źródło - MileyCyrusWeb.net |
|
|
|
|
|
#2 |
|
Senior Member
![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Zarejestrowany: 07-2011
Skąd: ....
Postów: 12,041
|
Wow!
![]() Zaczynam myśleć, że ten film to totalna porażka! o.O |
|
|
|
|
|
#3 |
|
Senior Member
![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Zarejestrowany: 06-2011
Skąd: MileyWorld
Postów: 12,498
|
kurde... a ja chce go sama ocenić !
__________________
|
|
|
|
![]() |
| Narzędzia wątku | |
|
|